Wpadnij tu do mnie koniecznie :)

niedziela, 15 marca 2015

A po bombkach zazwyczaj przychodzą jajka ;)

Takie mam ślamazarne tempo, że proces twórczy się przeciąga w nieskończoność ;) To już dokumentacja, bo jajka te wyfrunęły w świat, podczas Jarmarku Staroci i Antyków, który odbył się 1.03 w Rzeszowie. Odkąd moje życie zdominowały kwiaty i prowadzenie własnego biznesu, coraz mniej czasu i energii mam na odstresowanie się nad dekupażem. Póki co nie mam szans bawić się dekupażem w kwiaciarni, ponieważ jest u mnie zimno. Łapki zimne, klej nie schnie, farba tak samo :( a w domu wiadomo, oko się zamyka po intensywnym dniu.

Na tych jajuszkach tegorocznych w ptaszki bawiłam się transferem, bardzo to fajne, ale pracochłonne, do tego spękania Pentartu pomieszane z Heritage ;) i wyszło jak na załączonych zdjęciach. Wykończyłam też do reszty wszystkie swoje jasne konturówki i lakier do spękań ;) Reszta kwiatowa, trochę niebieskości, niektóre wzory lubię szczególnie, więc powtórka z zeszłego roku. Wszystko rzecz jasna na gęsich wydmuszkach :) Zapraszam do oglądania, w paru przypadkach przepraszam za nieostrość, ale odkryłam to już po.
























wtorek, 30 grudnia 2014

Bombeczki 2014 raz jeszcze :)

Ostatni post w tym roku i porządki okołochoinkowe. Bombki powstawały u mnie tego roku w dość krótkim czasie, w dwóch turach. Cieszę się, że w ogóle jakiekolwiek wyszły mi spod ręki, bo już było podbramkowo. Każda z was wie ile to pracy, nie takie "hop siup, naklejamy wzorek i gotowe" tylko, mozół, pot, i łzy czasem ;))) zwłaszcza wtedy kiedy coś nie tak się dzieje jakbyśmy chciały.
Prace bombkowe zebrane - część wisi na mojej choince, część zdobi inne. Mało a cieszą :)

Do świątecznych ozdób dołączyły też kielichy-lampiony, których nie mogło u mnie zabraknąć, bo bardzo spodobały mi się efekty prac na warsztatach które poprowadziłyśmy na BuzzArcie.

Życzę wszystkim  w Nowym Roku 2015, super pomysłów, weny i samych pięknych prac :)
























sobota, 13 grudnia 2014

Bombki, bombki i po bombkach

Witam, witam w grudniu. Set drugi bombek właśnie na stole tych które tu pokazuję już nie ma. Będą cieszyć oczy innych i zdobić kilka choinek :) Niektóre z nich rozeszły się dzisiaj. Dziękuję Gosi za pomoc :)
Poza tym cały czas jeszcze żyję BuzzArtem, całe zmęczenie wychodzi ze mnie powoli, uzupełniam braki snu, kicham i prycham i staram się coś jeszcze świątecznego zrobić.

Dziś wrzucam oprócz bombek fotorelację z warsztatów które zrobiłyśmy z Gosią, która ma niesamowitą cierpliwość do tłumaczenia zawiłości w decoupage. Trafiła się nam bardzo fajna grupa, z którą wykonałyśmy deseczkę kuchenną oraz lampion. Efekty poniżej. Oli Migut, Kamilowi i Magdzie dziękuję za dopilnowanie stoiska podczas kiermaszu.













No i wspomniana relacja z warsztatów decoupage :)